Kilka słów o kruszywach – robię podjazd przed domem

Kilka słów o kruszywach – robię podjazd przed domem

Korzystając z okazji, że u mnie w domu w ostatnim tygodniu żona z teściem przeprowadzają generalne porządki, postanowiliśmy również zająć się oporządzeniem podwórka. Zwłaszcza, że po tym jak uprzątnęliśmy piwnice i wynieśliśmy mnóstwo gruzu, płytek itp. na właśnie podwórko to część tych śmieci na nim została. Dodatkowo po zimie, jak stopniał śnieg, zrobiło się straszne błoto i breja na placu przed domem. Nadszedł czas, żeby to w końcu okiełznać. Poza tym, obiecałem żonie, że zajmę się tym już rok temu, ale nie starczyło czasu. W gruncie rzeczy ma rację, całe to błoto wnoszone jest później do domu albo do warsztatu i jest wiecznie brudna podłoga. Problem jest także z jadą autem po podwórku – są okropne dziury, które chciałbym trochę wyrównać. Nawet nie tyle dla siebie, co dla dzieciaków, żeby miały po czym jeździć na rowerach, bo na ulice ich na razie nie puszczamy.

Kruszywa – jak wybrać?

Długo zastanawiałem się jakie kruszywo będzie najbardziej odpowiednie. Podczas budowania domu chciałem ułożyć kostkę brukową na całym podjeździe, jednak nie udało się, a teraz też już się to mija z celem – za duże koszty, za dużo pracy, za dużo czasu. Dlatego wybór padł na wysypanie placu kruszywem. Podjazd z każdego kruszywa buduje się zarówno szybciej, jak i taniej niż standardowe nawierzchnie z bruku. Jest to uważam najlepsza opcja dla osób, które nie chcą zbyt dużo inwestować. Pamiętajcie jednak, że skorzystanie z kruszyw to nie są jedynie plusy. Niestety, należy się liczyć też z tym, że podczas eksploatacji takiego placu konieczne będzie po jakimś czasie uzupełnianie kruszywa. Pierwszym moim pomysłem był żwir. Razem z żoną uznaliśmy, że podjazd ze żwiru doskonale sprawdzi się i wtopi w przestrzeń naszego ogrodu.

Podjazd z kruszywa

Po zakupieniu żwiru przystąpiłem samodzielnie do wykonania podjazdu. U producenta dowiedziałem się, że do budowy nawierzchni żwirowej placu przed domem najlepiej nadają się kruszywa o nieregularnych krawędziach. Dobrze się one klinują i zagęszczają, co sprawia, że nawierzchnia z takiego kruszywa jest trwała. Takie kruszywo granitowe też zakupiłem. Cały podjazd żwirowy wzmocniłem kratką z tworzywa. Ułożyłem ją na podbudowie z kruszywa granitowego i wypełniłem żwirem. Ma to swoje plusy – w takiej nawierzchni mam pewność, że nie powstają koleiny. Co mogę Wam moi drodzy powiedzieć? Wyszło lepiej niż się spodziewałem. Żona zachwycona, bo prezentuje się to naprawdę świetnie, dzieciaki wracają z czystymi butami, mogą jeździć na rowerach, a ja i moi pracownicy możemy spokojnie jeździć po placu autami i maszynami, nie martwiąc się w końcu u zerwanie zawieszenia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *